Pismo do Prezydent m. st. Warszawy (ROW/09/0033/02/MS)

Szanowna Pani Prezydent--

Prosimy o informację odnośnie sposobu egzekwowania wydanego już ponad dwa lata temu Zarządzenia 380/2007 [zobacz >>>], w szczególności pod kątem stosowania na drogach rowerowych nawierzchni asfaltowej oraz planowanych sposobów zwiększenia jego skuteczności w przyszłości.

Z dotychczasowych doświadczeń wynika, że stosowanie się do zarządzenia Prezydenta miasta zależy tylko i wyłącznie od dobrej woli zarządcy drogi, jako że ignorowanie woli Prezydenta nie pociąga za sobą żadnych konsekwencji. Dotyczy to nie tylko przypadków 'przemycenia' niezgodnej z zarządzeniem nawierzchni drogi dla rowerów do projektu, lecz również jawnego ignorowania decyzji Urzędu Miasta. Wedle naszej wiedzy, mimo powtarzania się takich sytuacji, ani razu nie pociągnęły one za sobą obowiązku przebudowania drogi dla rowerów tak, aby była ona zgodna z obowiązującym w mieście prawem, ani nawet jakichkolwiek konsekwencji dyscyplinarnych dla osób odpowiedzialnych za łamanie prawa miejscowego.

Nieustannie pojawiają się w mieście kolejne drogi rowerowe z kostki. Od czasu wydania zarządzenia, na tej niechlubnej liście znalazły się między innymi drogi rowerowe wzdłuż Broniewskiego [zobacz >>>], Kasprzaka [zobacz >>>], Kasprowicza i Nocznickiego [zobacz >>>], skrzyżowania Chłopickiego i Szaserów [zobacz >>>], alei KEN [zobacz >>>] oraz ulicy Klimczaka (gdzie zastosowano czarną kostkę, zapewne po to, by wizualnie przypominała asfalt). Niestety świadczy to o braku kontroli Prezydenta miasta nad teoretycznie podległymi mu organami.

Choć Zielone Mazowsze wielokrotnie zwracało się ws. łamania Zarządzenia 380/2007 zarówno do Pani Prezydent, jak i do dyrekcji Biura Drogownictwa i Komunikacji, żadne z tych pism nie przyniosło zmiany nawierzchni. Nie stało się to nawet w przypadku, gdy Biuro Drogownictwa jednoznacznie nie wyrażało zgody na nawierzchnię z kostki [zobacz >>>]. Zwracamy uwagę, że odwołany przez Panią Pełnomocnik ds. Rozwoju Transportu Rowerowego potrafił stanowczo egzekwować wymogi dotyczące dróg rowerowych w spornych czy niejasnych sytuacjach, w czym pomagało odpowiednie umocowanie organizacyjne. Liczne przykłady lekceważenia zaleceń po jego odwołaniu są więc bezpośrednim skutkiem niedostatecznego nadzoru. Naszym zdaniem jest to spowodowane niewystarczającą rangą Wydziału Transportu Rowerowego i Komunikacji Pieszej, co powinno skłonić Panią do pilnego zrewidowania sytuacji i jej poprawy przynajmniej do poziomu sprzed odwołania pełnomocnika.

Wydaje się też, że aby przywrócić powagę urzędowi Prezydenta, wskazane byłoby zobowiązanie przynajmniej jednego wykonawcy do wymiany nawierzchni na wykonanej niezgodnie z prawem drodze rowerowej. Niestety mimo wcześniejszych deklaracji, nic takiego dotychczas się nie stało, czego skutki widać w kolejnych ścieżkach z kostki.