Widoczny wózek zjechał łagodnie z oszlifowanego krawężnika i następnie zaklinował się na krawędzi rowka spływowego. Osoba na wózku, starszy mężczyzna, najpierw musiał zaprzeć się jedyną nogą, aby nie wypaść, następnie zaś pomagać nią z całych sił, aby pchająca go osoba dała radę poderwać wózek i przemieścić go do przodu.