SRN/09/0439/06/MS

Do: Pani Grażyna Lendzion, Dyrektor Zarządu Dróg Miejskich.

Dotyczy: napraw odwodnienia na przejściach dla pieszych.

Nawiązując do obfitej korespondencji, która rozpoczęła się ponad rok temu zgłoszeniem listy ponad pięćdziesięciu lokalizacji o niefunkcjonującym odwodnieniu i/lub źle wykonanej nawierzchni [zobacz >>>], prosimy o informację, czy ZDM zamierza kiedykolwiek dokończyć ich naprawę, czy też oficjalnie wyrzeka się swoich obowiązków. Swego czasu Pogotowie Drogowe ZDM chwaliło się naprawą zgłaszanych problemów w 24 godziny. Niestety obecną dewizą Zarządu wydaje się być raczej "Pozastanawiamy się nad zrobieniem czegoś przez 24 miesiące."

Przypominamy, że jedno z przejść, w sprawie których nie zrobiono czegokolwiek (przejście przez Raszyńską przy placu Zawiszy), było zgłaszane po raz pierwszy ponad półtora roku temu [zobacz >>>]. Do tej pory nie ustosunkowano się nawet do tego problemu pisemnie (sic!), deklarując "odpowiedzi w późniejszym terminie" po oficjalnych skargach na bezczynność ZDM.

Prosimy ponadto o odpowiedź na pytanie, czy ZDM sprawuje jakikolwiek nadzór nad działaniami swoich podwykonawców, czy też zadowala się stwierdzeniami, że naprawy były/są/będą wykonane, nie interesując się związkiem słów z rzeczywistością. Mimo pisemnych zapewnień, naprawy nie są wykonywane w kolejnych deklarowanych terminach, a część tych, które wreszcie doczekają się wykonania, nie usuwa problemu. (Przykładowo:
- przejście przez Noakowskiego przy Koszykowej -- brak jakiejkolwiek reakcji;
- przejście przez ścieżkę rowerową za przystankiem przy Sobieskiego/Idzikowskiego -- nadal gromadzi się tam woda, na co zwracaliśmy uwagę we wcześniejszym piśmie;
- przejście i przejazd przez Spacerową przy Belwederskiej -- po obniżeniu krawężników, za co dziękujemy, gdyż umożliwia bezpieczne korzystanie z przejazdu przynajmniej podczas suchej pogody, rozlewisko na przejeździe i przejściu jest jeszcze większe niż wcześniej).

Prosimy też o potwierdzenie informacji, że ZDM nie jest w stanie wyegzekwować naprawy błędnie wykonanych wymian nawierzchni ulic. Jest to oczywiste w świetle faktów, czyli braku jakichkolwiek działań w tym zakresie przez ponad rok. Świadczą o tym chociażby nietknięte rozlewiska na skrzyżowaniu Banacha/Grójecka czy Idzikowskiego/Sobieskiego. Taka deklaracja jest potrzebna, aby móc zakończyć fikcyjne oczekiwanie "na odpowiedź w sprawie sposobu i terminu usunięcia nieprawidłowości" i zabrać się za naprawy. Ułatwi to też naprawianie wad powstałych przy kolejnych frezowaniach czy inwestycjach, umożliwiając ominięcie kilku- (lub, jak widać na powyższych przypadkach, kilkunasto-)miesięcznego okresu bezczynności.

Podkreślamy, że ww. przykłady są jedynie przykładami i oczekujemy od ZDM samodzielnego sprawowania nadzoru nad działalnością swoich podwykonawców, czyli zweryfikowania po opadach atmosferycznych jakości rzekomo wykonanych napraw we wszystkich zgłoszonych lokalizacjach. Obecna pogoda stwarza ku temu dogodne warunki, podobnie jak miało to miejsce rok temu, kiedy zgłaszaliśmy ilustrowaną listę rozlewisk do usunięcia.